sobota, 6 maja 2017

Pokaz MMC - gala wieczoru Fashion Square

Pokaz marki MMC miałam okazję oglądać 22 kwietnia podczas gali wieczoru pierwszej edycji Fashion Square, która odbyła się na Placu Jana Nowaka Jeziorańskiego w Krakowie. 
Pokaz marki MMC odbywający się w ramach gali wieczoru Fashion Square 

Zaproszenie na galę wygrałam w konkursie organizowanym przez portal przylapaninamodzie.pl. Pytanie konkursowe dotyczyło projektantów i marek prezentowanych podczas gali - Łukasza Jemioła, MMC, Claudius Scissor, Rage-Age, Pecunia Forget-me-not i Walerii Tokarzewskiej-Karaszewicz. W komentarzu pod wpisem konkursowym należało odpowiedzieć na pytanie "Którą markę biorącą udział w Fashion Square cenisz najbardziej i dlaczego?" Moja wypowiedź została wybrana przez organizatorów jako pierwsza z trzech najciekawszych, w związku z czym jeszcze raz bardzo dziękuję! 

"Duet MMC tworzą designerzy, których pracę z wielu względów cenie najbardziej. Swoimi projektami kreaują wyjątkową estetykę, w której szczególne jest to, że ich ubrania są bezkonkurencyjne - zdecydowanie wyróżniają się na tle prac pozostałych projektantów. Tym samym idealnie nadają się do noszenia na codzień. MMC zbudowało na przestrzeni lat swój własny, rozpoznawalny styl, a pani Ilona Majer wspólnie z panem Rafałem Michalakiem ustanawiają nowe trendy.

Elementami ostatniej kolekcji na wiosnę 2017, które najbardziej przyciągnęły moją uwagę, jednocześnie świetnie trafiając w gust są charaktery
styczne, dekonstrukcyjnie zaprojektowane marynarki z wyciętymi ramionami - od razu rozpoznawalny, ikoniczny projekt. Zrobiły ogromną furorę na zdjęciach street style z zagranicznych fashion weeków! Spodobały mi się również biała marynarka z rękawami oversize i asymetryczny ciemny sweter połączony z białą koszulą wiązaną na szyi. W projektach urzeka mnie to, że poza zachwytem budzą też ogromne zaciekawienie - sukienki z transparentnego plisowanego materiału przypominają papier! W kwestii detali fantastycznie prezentują się holograficzne cekiny imitujące rybie łuski. Do stworzenia takiej kolekcji potrzeba materiałów naprawdę wysokiej jakości. Duet Rafała Michalaka i Ilony Majer doceniam także za zastosowanie tkanin najlepszego gatunku - MMC zazwyczaj rozpoczyna pracę nad kolekcjami od wyboru materiałów. Od razu na myśl nasuwają mi się słowa Alto Gucci wyeksponowane na wystawie we florenckim muzeum Gucci "Quality is remembered long after the price is forgotten". Myślę, że głównie na tym polega High Fashion. Podoba mi się również pewnego rodzaju jedność pomiędzy członkami teamu MMC. Po odejściu Małgorzaty Cudzak, zespół zdecydował się zachować pełną nazwę, ponieważ markę stworzyli wspólnie, dlatego posiadają sentyment do tego okresu. W związku z tym, że zainteresowanie modą rozwinęło w moim przypadku również ciekawość skierowaną w stronę sztuki, za szczególnie interesujące uważam nawiązania do obrazów (głownie holenderskich i flamandzkich - stosowane techniki po mistrzowsku oddają faktury odwzorowanych tkanin) z XV-XVII. Jest w nich coś wyjątkowego, tajemniczego - pewien rodzaj mroku i ciemności. Klimat kampanii zdjęciowej do ostatniej kolekcji MMC nawiązywał m.in. do twórczości Vermeera czy dzieł Rembrandta. Przechwycono głównie charakterystyczny światłocień budujący nastrój i potęgujący emocje. Alexander McQueen, designer, którego postać ogromnie mnie fascynuje, czerpał ze sztuki i przelewał swoje wizje kreując nieprawdopodobne ubrania. Obrazem, będącym inspiracją kolekcji "Joan" McQueena, który wywarł na mnie bardzo duże wrażenie jest Matka Boska ukazana w odcieniach czerwieni pędzla Jean Foquet'a czyli "Madonna wśród aniołów". Miłym zaskoczeniem była dla mnie współpraca pani Joanny Horodyńskiej z MMC. Horodyńska doskonale nosi ubrania od awangardowego duetu. Widać, że "czuje" ten styl. Nad artystyczną stroną jej kolekcji dla marki Si-Mi czuwał Rafał Michalak.

Podczas trwania Cracow Fashion Week, po wykładach Fashion Master Class organizowanych przez SAPU miałam przyjemność po raz pierwszy spotkać panią Ilonę Majer i pana Rafała Michalaka. Patrząc na polską scenę mody, osobiście najbardziej cenię pracę MMC. Dlatego podejście do nich było prawdziwym wyzwaniem w pokonaniu zdenerwowania związanego ze spotkaniem osób, które szczerze podziwiam. Podbiegłam do nich i poprosiłam o autografy w książce "Modni. Od Arkadiusa do Zienia" autorstwa Karoliny Sulej. Z uśmiechem z ich strony oraz słowami, że moje nerwy są niepotrzebne otrzymałam podpisy. Zostały złożone na stronie z wyjątkowym zdaniem "(Projektanci) Zgodnie twierdzą, że uratowała ich wiara we własne projekty, chociaż przyznają, że zaledwie kilka lat temu zyskali pewność co do ich charakteru." Jest to budujące podejście dla osób, takich jak ja, które mają marzenia związania swojej przyszłości z branżą mody.

Możliwość wzięcia udziału w gali wieczorowej Fashion Square byłaby dla mnie wyjątkowym przeżyciem, ze względu na to, że bardzo cenię sobie dorobek artystyczny MMC. Prezentacje ich kolekcji są zawsze pełne emocji. Na podstawie tego co czuję, uważam, że w modzie najważniejsze są właśnie emocje wywoływane przez tak wspaniałą wyobraźnię i kreatywność przelaną na ubrania. Między oglądaniem fotorelacji z pokazu a możliwością zobaczenia ubrań na żywo istnieje ogromna przepaść!"

Post udostępniony przez RODA💥 (@joannahelenahorodynska)
Joanna Horodyńska w ubraniach z nowej kolekcji MMC, prezentowanej podczas Fashion Square

Mój komentarz pod wpisem konkursowym na portalu przylapaninamodzie.pl

Efektowny pokaz rozpoczęło wyświetlenie charakterystycznego czarnego logo marki MMC na kontrastującym jasnym tle. Inspiracjami kolekcji na wiosnę/lato 2017 były twórczość Jana Kiepury, moda uliczna street style oraz styl retro odnoszący się do lat 20 i 30. Pierwsza część prezentacji kolekcji miała charakter choreograficznego performansu. Przed wyświetlaną grafiką modelki przechodziły w poprzek wybiegu, na jego początku. Podczas następnej, właściwej części pokazu ubrania zostały zaprezentowane w klasyczny sposób.

Finał pokazu MMC podczas gali wieczoru Fashion Square

Na wybiegu pojawiły się proste oraz purystyczne, „czyste” w formie projekty duetu MMC. Na początku zaprezentowano wyjątkowe płaszcze - długi srebrny oraz uszyty z ciemnego, śliskiego materiału z efektem białych przetarć. Następnie można było zobaczyć delikatną bluzkę i sukienkę wykonaną z prześwitującej tkaniny z efektem mgiełki. Modelki prezentowały również oversizową białą bluzę z kapturem - model przecięty na całej długości rękawa, posiadający złoty napis na prawym rękawie i ściągacz w formie paska u dołu. Kolejną wersją luźniejszych elementów garderoby utrzymanych w sportowej estetyce była czarna bluza ze ściągaczem przy kapturze zestawiona z ciemnymi luźnymi spodniami. Sylwetka zawierała także krótką puchową kamizelkę z deseniem jak na przecieranym płaszczu. Kamizelka pojawiła się wcześniej w metalicznej srebrnej odsłonie - wersji charakterystycznej dla MMC. Akcesoriami, które szczególnie przyciągnęły moją uwagę były czapki z wyszytym napisem oraz pasek z ozdobą w formie monety z ażurowym motywem pszczoły. Marka MMC wyznacza swój własny styl, a na ten sezon kreuje trend noszenia ubrań warstwowo. Krótka bawełniana bluza rozpinana na boczny suwak z mankietami wykończonymi techniczną tkaniną została ubrana na wystającą błękitną pasiastą koszulę. Podobnie, spod spodu czarnej góry innej sylwetki wystawała biała koszula w czarne pasy. Najbardziej w mój gust trafił przepiękny wełniany golf z przecięciem na boku i wiązaniami na rękawach. Styl duetu MMC to zdecydowanie niecodzienne, lekko futurystyczne i dekonstrukcyjne kroje. Świetną ilustracją tej koncepcji jest ikoniczna, dwurzędowa marynarka z odsłoniętymi ramionami, która została zestawiona z jasnymi spodniami z pęknięciami w postaci czarnych lampasów. Pokazano także koszulo-marynarkę wykonaną z tkaniny w paski. Kolorystyka linii na wiosnę 2017 została utrzymana w spokojnych odcieniach bieli i czerni złamanych metalicznymi detalami. Pozytywnie zaskoczyły mnie dlatego dwie sylwetki w kolorach zgaszonego różu. Jasny różowy bezrękawnik oraz kurtkę o fasonie przypominającym luźną koszulę połączono z asymetrycznymi wzorzystymi spódnicami z transparentnego materiału. Zdecydowanie urzekły mnie holograficzne cekiny, które znalazły odzwierciedlenie w trzech wybiegowych zestawach. Moim ulubionym z pokazu jest ten, reprezentujący cekinową spódnicę z rozcięciem, do której wybrano sweter z wiązaniem na rękawach. W połączeniu ze złotymi butami od Badury robi rewelacyjne wrażenie! Pokaz zamknęła długa czarna suknia z falbanami na dekolcie, uszyta z warstw tiulu.
Szkoda, że prezentację na Fashion Square okrojono o charakterystyczne niebieskie pasiaste koszule ze złotym nadrukiem, wyróżniające się na tle kolekcji sukienki z plisowanej oliwkowej tkaniny przypominającej papier oraz ubrania uszyte z gniecionego srebrnego materiału. Chciałabym, żebyście również je zobaczyli, spójrzcie na parę zdjęć autorstwa fotografa mody Filipa Okopnego.
Ubrania wykonane z gniecionego srebrnego materiału, pokaz MMC w Hotelu Bristol 
/fot. Filip Okopny

Sukienka ozdobiona holograficznymi cekinami w stylu rybich łusek, pokaz MMC w Hotelu Bristol /fot. Filip Okopny
Sukienka uszyta z oliwkowego plisowanego materiału przypominającego papier, pokaz MMC w Hotelu Bristol /fot. Filip Okopny

Niebieskie pasiaste koszule z metalicznym złotym nadrukiem, pokaz MMC w Hotelu Bristol 
/fot. Filip Okopny

Na instagramie i facebooku zamieściłam zdjęcia oraz film z finału pokazu MMC. Projektanci je zobaczyli! Sam ten fakt oraz polubienia, które otrzymałam od nich pod zdjęciami są dla mnie prawdziwym wyróżnieniem! :) Bardzo dziękuję!!!
Reakcję projektantów duetu MMC na zamieszone zdjęcia :) !!!

Możliwość zobaczenia efektów pracy duetu Rafała Michalaka i Ilony Majer nad kolekcją wiosenną była dla mnie prawdziwym przeżyciem. Nie podejrzewałam, że moje marzenia dotyczące zobaczenia pokazu MMC na żywo naprawdę się spełnią! Nie macie pojęcia ile w związku z tym znaczyło dla mnie wygranie zaproszenia na galę wieczoru w konkursie! Uwielbiam estetykę marki, dlatego podczas pokazu towarzyszyły mi ogromne emocje. Ubrania widziane w taki sposób robią jeszcze większe wrażenie. Prawdziwym widowiskiem był pokaz odbywający się w warszawskim Hotelu Bristol, podczas którego kolekcja została zaprezentowana w półmroku na tle pojedynczych świateł, dzięki czemu w połączeniu z muzyką zbudowano oprawę pokazu i nastrój, jaki projektanci rzeczywiście chcieli przekazać. Ja ze zniecierpliwieniem czekam na następne kolekcje!!!

Share:

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Blog Design Created by pipdig